Podróż do Maroka. Informacje praktyczne. Odpowiadam na pytania obserwatorów
Ten artykuł powstał z bardzo prostego powodu.
Kiedy kilka lat temu po raz pierwszy pomyślałam: „jadę do Maroka”, w mojej głowie był chaos. Czy to bezpieczne? Jak się ubierać? Ile pieniędzy zabrać? Czy to kraj „na własną rękę”, czy raczej nie?
Prwadzenie konta na IG pokazało mi, że macie dokładnie te same wątpliwości. Zebrałam zatem pytania, które najczęściej dostaję od obserwatorów, i odpowiedziałam na nie możliwie konkretnie – bez słodzenia i bez idealizowania. To nie jest tekst „jak z katalogu biura podróży”, tylko zestaw rzeczy, które naprawdę warto wiedzieć przed wyjazdem.
Spis treści
- 1 Jak wyglądają kontrole na lotniskach w Maroku?
- 2 Transport w Maroku – autobus, pociąg, taksówki
- 3 Jakich miejsc powinna unikać kobieta samotnie podróżująca po Maroku? – Maroko dla kobiet
- 4 Czego unikać i na co uważać? – bezpieczeństwo w Maroku
- 5 Czy do Maroka można wwieźć drona?
- 6 Co muszę koniecznie ze sobą zabrać do Maroka na wakacje?
- 7 Czy w Maroku działa Revolut?
- 8 Czy to prawda, że nie wolno wywozić marokańskich dirhamów (MAD) z Maroka?
- 9 Karta do telefonu i Internet w Maroku
- 10 Jak się ubierać, jadąc do Maroka?
- 11 Ile pieniędzy potrzeba na dzień w Maroku?
- 12 Czy w Maroku można kupić alkohol?
- 13 Na koniec – jeśli jedziesz do Maroka
Jak wyglądają kontrole na lotniskach w Maroku?
Kontroli jest dużo. Pierwsza kontrola to kontrola paszportowa, którą przeprowadza policja. W Maroku nie ma straży granicznej. Często padają pytania o czas pobytu, posiadanie rodziny w Maroku, wykonywany zawód, ilość pieniędzy wwożonych ze sobą. Zdarza się, że pytań nie ma żadnych i po wbiciu pieczątki w paszport przechodzisz dalej. Po kontroli paszportowej twój paszport będzie obejrzany jeszcze co najmniej raz. Polecam nie wyrzucać biletu lotniczego, bo zdarza się, że policja na kolejnych etapach przechodzenia przez lotnisko pyta o niego. Po wejściu na halę przylotów i odbiorze bagażu następuje kolejna kontrola i prześwietlanie walizek. I dopiero możesz wyjść do miasta.
Wracając z Maroka, kontroli jest jeszcze więcej. Prześwietlanie bagażu przy wejściu na lotnisko, oglądanie biletu i paszportu, dalej check-in, policjant, celnik, kontrola bezpieczeństwa i kontrola paszportowa. Przez cały ten czas paszport trzymasz w ręce i pokazujesz wielu osobom, które napotykasz na swojej drodze.
👉 [LINK: Lotnisko w Marrakeszu – kontrole, wymiana walut, karta SIM i dojazd do miasta]
Transport w Maroku – autobus, pociąg, taksówki
Autobusem miejskim w Maroku jechałam może 3 razy. Bilet kosztuje 4 dh. Jest zwykle bardzo tłoczno. Jadąc w dwie osoby na trasie do 3 km, wsiadanie do autobusu się nie opłaca.
Podobny koszt wychodzi za taksówkę (petit taxi). Nasza stała trasa ok. 2 km kosztuje w Meknes 7 dh, a to tylko dlatego, że 7 dh jest najniższą kwotą, jaką płaci się za przejazd małą taksówką.
Funkcjonują też grand taxi – duże taksówki, które zbierają 6 osób i dzielą koszt przejazdu na wszystkich pasażerów. Grand taxi jeżdżą między wyznaczonymi punktami, trochę jak autobusy miejskie, tyle że bez rozkładu jazdy. Koszt dużej taksówki w mieście to od 2,5 do 5 dh za osobę.
Cenę taksówki w Maroku najlepiej zawsze ustalić z kierowcą, zanim do niej wsiądziesz. Taksówkarze żerują na turystach, którzy nie znają lokalnych cen.

Autobus czy pociąg w Maroku?
Tam, gdzie się da, zdecydowanie pociąg. Pociągi rzadko się spóźniają, jeździ się nimi w miarę wygodnie. Bilety można kupić na stronie ONCF albo w kasie na dworcu.
Autobusy na dłuższych trasach obsługują dwie firmy – CTM i Supratours. Są to nowe, wygodne autobusy. Na długich trasach zawsze jest przystanek w miejscu, gdzie można zjeść i skorzystać z toalety, ale nie w takim czasie, żeby było to wygodne dla pasażerów (najlogiczniej w połowie trasy), a tam, gdzie kierowca ma umowę z restauracją i dostaje pieniądze za to, że zatrzymuje się właśnie w tym miejscu.
Autobusów lokalnych firm nie polecam, bo ciężko się połapać, kiedy jaki odjeżdża, rozkład jazdy istnieje bardziej w teorii niż w praktyce, a dworce autobusowe wyglądają tak, że lepiej uciekać.
Jakich miejsc powinna unikać kobieta samotnie podróżująca po Maroku? – Maroko dla kobiet
Moim zdaniem wszystkich mało turystycznych. Trudno mi jasno odpowiedzieć, bo każde miasto ma swoje bezpieczne i niebezpieczne dzielnice.
W Maroku samotna kobieta wszędzie narażona jest na zaczepki słowne ze strony mężczyzn. Im bardziej odkryte ciało, tym więcej zaczepek. Przy czym zakryte ciało nie oznacza braku zaczepek. A są miejsca, gdzie jest po prostu niebezpiecznie.
Będąc sama, na pewno unikałabym Casablanki (chyba że jadąc taksówką prosto z dworca kolejowego na bulwar nad oceanem), lokalnych dworców autobusowych, typowo „przemysłowych” uliczek, parków po zmroku, obskurnych kawiarni, w których siedzą wyłącznie mężczyźni.
No i pro tip. Nie jest to miejsce, co prawda, ale samotna kobieta nigdy przenigdy nie powinna godzić się na propozycję zaprowadzenia na miejsce przez Marokańczyka, który zaproponował jej to na ulicy. Ani na oprowadzanie przez pseudo przewodników. Takie sytuacje są naprawdę niebezpieczne i w najlepszym wypadku kończą się wymuszaniem pieniędzy.

Czego unikać i na co uważać? – bezpieczeństwo w Maroku
UNIKAĆ
- wsiadania do taksówki przed ustaleniem ceny
- kupowania towaru po pierwszej cenie podanej przez sprzedawcę i bez zapytania o cenę w kilku innych, najlepiej nieco odległych od siebie miejscach
- kupowania w najbardziej turystycznych miejscach miast
- pozostawiania czeków przy wynajmowaniu samochodu. Jest to nielegalne, ale wiele wypożyczalni wymaga czeku.
- publicznych przytulasków i całowania się. Wzbudza w przechodniach albo zawstydzenie i zażenowanie, albo chorobliwe zainteresowanie, albo niemiłe komentarze
- używania telefonu w korku przy otwartym oknie samochodu. Wyrwanie telefonu z ręki przez otwartą szybę to popularny sposób na kradzież.
UWAŻAĆ NA
- prowadzenie do „przypadkowego” sklepu przez „przypadkowo” napotkanego człowieka, który akurat „przypadkowo” zgadł, że na pewno szukasz dobrej herbaty, a ten bliziutko położony „przypadkowy” sklep zaoferuje ci doskonałą herbatę. Tak, na pewno. Po 100 dh za paczkę.
- ruch na drogach. W Maroku obowiązuje prawo silniejszego, a nie zielone i czerwone światła. Przechodzenie przez ulicę jest tam sportem, którego trzeba się nauczyć.
- żebrzących wszędzie ludzi, wręcz czasami atakujących cię, bo w końcu jesteś białym bankomatem
- catcalling
- oferowanie haszyszu na ulicach (mi się zdarzyło tylko raz, w Essaouirze)
- „wegetariańskie” dania z kurczakiem. Dla wielu Marokańczyków kurczak to nie mięso. To kurczak.
- potencjalnie kiepskie i zatęchłe łazienki w riadach.
- podejrzanie tanie riady. Pokój, który dostaniesz, może bardzo znacząco odbiegać od zdjęć.
👉 [LINK: Czy Maroko jest bezpieczne dla turystów?]
👉 [LINK: Na co musi być gotowy turysta w Marrakeszu?]
Czy do Maroka można wwieźć drona?
Nie. Mając drona w bagażu, trzeba będzie go zostawić na lotnisku z opcją odbioru przy wyjeździe. Masz na to maksymalnie 45 dni.
Co muszę koniecznie ze sobą zabrać do Maroka na wakacje?
Mój subiektywny zestaw:
- tampony albo kubeczek menstruacyjny – w Maroku tampony są drogie i trudno dostępne
- kremy do twarzy i podkład w płynie – ceny marokańskie są co najmniej 2 razy wyższe
- pieniądze w euro lub kartę Revolut (albo inną tanią wielowalutową)
- krem przeciwsłoneczny z wysokim filtrem, nakrycie głowy, coś na ramiona (jadąc latem) – kremy przeciwsłoneczne kosztują miliony monet
- ciepłe dresy, sweter i skarpety (jadąc zimą) – w mieszkaniach jest ultra zimno
- wszystkie ubrania, których potrzebujesz. Nie licz, że na miejscu kupisz brakujące ubranie w dobrej cenie. Tanie ubrania są fatalnej jakości, a te normalnej jakości kosztują co najmniej 50% drożej niż w Polsce.
- podręczną apteczkę. Leki są dostępne bez recepty, ale często kosztują wiele więcej niż w Polsce.
👉 [LINK: Co spakować do Maroka – lista rzeczy, ubrania i praktyczne porady]

Czy w Maroku działa Revolut?
Revolut działa
– bankomaty pobierają prowizję za wypłatę z zagranicznej karty
– jednorazowo wypłacisz maks. 2000 dh
– płatności kartą są rzadkie – gotówka to podstawa
👉 [LINK: Waluta w Maroku. Czym płacić, gdzie wymieniać i ile gotówki naprawdę wziąć?]
Czy to prawda, że nie wolno wywozić marokańskich dirhamów (MAD) z Maroka?
Tak, jest takie prawo. Dirham jest walutą niewymienialną poza Marokiem i nie można wywieźć więcej niż 2000 MAD. Celnicy zazwyczaj pytają o gotówkę, którą wywozisz. Natomiast nikt tego nie sprawdza szalenie dokładnie. Wywiezienie kilku monet nie stanowi problemu.

Karta do telefonu i Internet w Maroku
Przyjeżdżając na krótko i pierwszy raz, polecam kupić kartę do telefonu na lotnisku. I poprosić od razu o jej aktywowanie i doładowanie. Przychodzące wiadomości po francusku i konieczność wklepywania kodów nie ułatwiają życia. Kartę doładowuje się osobno na rozmowy, osobno na Internet. W Maroc Telecom za 50 dh dostajesz godzinę rozmów, a za koleje 50 dh – 5 GB Internetu. Można kupić mniej według stawki 1 GB za 10 dh.
Jak się ubierać, jadąc do Maroka?
Jadąc w sezonie wiosenno-letnim (a w sumie do października), kiedy w Maroku jest gorąco, nie polecam stroju jak do Hiszpanii. Szorty, mini i dekolty wzbudzają chorobliwe zainteresowanie. To nie znaczy, że nie wolno.
W Maroku nie ma żadnego prawa, które w jakikolwiek sposób nakazuje kobietom zakrywanie ciała. To kwestia bardzo mocno kulturowa. Nosząc szorty, będziesz czuła się oblepiona męskim wzrokiem. Kobiecym w sumie też, tyle że nie z zachwytu.
Turystce wolno wszystko, ale strój, który gwarantuje większy komfort, to spódnice i sukienki midi lub maxi, długie, przewiewne spodnie. I zakryte ramiona. To też ochrona przed słońcem. Od początku maja (a w niektórych rejonach Maroka już od kwietnia) bardzo łatwo o oparzenia słoneczne.
👉 [LINK: Jak ubierać się w Maroku? Porady + zdjęcia]
Ile pieniędzy potrzeba na dzień w Maroku?
Oooooo to ekstremalnie zależy od tego, gdzie jesz, czy pijesz alkohol i jak dużo wydajesz na zakupy na soukach. Ja w Maroku żyłam na zwyczajnym poziomie i podróżowałam na równie zwyczajnym.
Pomijając cenę noclegu, dziennie możesz potrzebować:
- ok. 50 dh na taksówki,
- 50-100 dh na każdy posiłek, jedząc w zwykłych, lokalnych miejscach,
- 10-20 dh na kawę lub herbatę,
- 15-20 dh na świeży sok.

Czy w Maroku można kupić alkohol?
Można w dużych supermarketach, zwykle Carrefour. Strefa z alkoholem albo ma zupełnie osobne wejście, albo jest oddzielona kotarą lub drzwiami wewnątrz supermarketu. W Marjane czasem trafia się piwo 0%. Mimo że Maroko to kraj muzułmański, są tam nocne kluby i bary z alkoholem. Ich cena może jednak powalić. Jak to powiedziała moja koleżanka, w Agadirze piła najdroższe drinki w życiu.
Na koniec – jeśli jedziesz do Maroka
Ten artykuł daje ogólną orientację.
Jeśli chcesz, żebym pomogła Ci przełożyć te informacje na konkretny plan dopasowany do Ciebie, robię to w ramach Indywidualnego Planu Wyjazdu do Maroka.
👉 [Zobacz, jak wygląda Indywidualny Plan]

Wpis ci się przydał? Uważasz, że był ciekawy? Możesz wesprzeć moją działalność i postawić mi kawę. Jednorazowo i bez zobowiązań. W ten sposób pomagasz mi tworzyć więcej. Dziękuję!

