PodróżeTu zacznij

Jaka waluta w Maroku? Dirham, karta, Revolut i ile gotówki naprawdę wziąć

Jeśli jedziesz do Maroka pierwszy raz, gwarantuję ci jedno: temat pieniędzy wróci szybciej, niż myślisz. Jeszcze zanim spakujesz walizkę, jeszcze zanim sprawdzisz pogodę w Marrakeszu albo zaczniesz czytać o hammamach, pojawi się pytanie: jaką walutę zabrać do Maroka?
I zaraz potem drugie: czy tam w ogóle da się płacić kartą?

Krótka odpowiedź na start: w Maroku płaci się dirhamem, karta działa wybiórczo, a gotówka jest konieczna – nawet w turystycznych miastach.

Ten tekst powstał właśnie po to, żebyś nie musiała się domyślać, czytać sprzecznych porad i stresować się na miejscu. Piszę go z perspektywy osoby, która w Maroku mieszkała, wracała, wyjeżdżała i przerabiała temat pieniędzy w praktyce, a nie w teorii z forów.

TL;DR – jeśli nie chcesz czytać całości

  • W Maroku płaci się dirhamem marokańskim (MAD)
  • Kartą zapłacisz rzadko, gotówka jest konieczna
  • Najwygodniej: Revolut + wypłata z bankomatu + trochę euro na start
  • Nie kupisz dirhamów w Polsce (i nie ma sensu próbować)

Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego – czytaj dalej.

Jaka waluta obowiązuje w Maroku i co to oznacza w praktyce

Oficjalną walutą Maroka jest dirham marokański (MAD). I to nie jest tylko sucha informacja – to coś, co bardzo szybko poczujesz na własnej skórze.

Bo o ile w wielu krajach turystycznych da się funkcjonować „na euro”, o tyle w Maroku dirham naprawdę rządzi codziennością. Owszem, w hotelach, riadach czy przy większych atrakcjach turystycznych czasem (naprawdę tylko czasem) da się zapłacić w euro, ale im dalej od turystycznej bańki, tym szybciej okaże się, że bez lokalnej waluty ani rusz.

I nie chodzi tylko o zakupy na souku. Dirhamy będą ci potrzebne na:

  • taksówkę (nawet tę „oficjalną”),
  • kawę w kawiarni,
  • wodę w sklepie osiedlowym,
  • napiwek,
  • małe restauracje, piekarnie i bazary.

Warto też wiedzieć, że ceny w sklepach nie są „oficjalnie wypisane”. Sprzedawca podaje kwotę ustnie, ty liczysz w głowie i dopiero potem orientujesz się, czy to dużo, czy mało. I tu właśnie zaczyna się cała marokańska codzienność — dla jednych urokliwa, dla innych lekko frustrująca.

👉 [LINK: Czy Maroko jest bezpieczne dla turystów? Co realnie może cię spotkać na miejscu]

dirhamy, jak płacić na souku w maroku

Czy dirhamy da się kupić w Polsce i czy to ma jakikolwiek sens

W praktyce: nie. I nie bardzo warto.

Dirham marokański jest walutą niewymienialną poza Marokiem. Oznacza to, że:

  • w większości polskich kantorów w ogóle go nie kupisz,
  • jeśli gdzieś się trafi, kurs bywa absurdalnie niekorzystny,
  • dostępność jest losowa i nieprzewidywalna.

Pamiętam, jak kiedyś z ciekawości sprawdziłam kilka kantorów w Warszawie. W jednym faktycznie mieli dirhamy — ale kurs był tak zły, że równie dobrze mogłam te pieniądze wyrzucić do kosza. To był moment, w którym zrozumiałam, że kupowanie dirhamów w Polsce kompletnie mija się z celem.

I to jest ważne: nie musisz mieć dirhamów przed wylotem. Maroko to nie kraj absurdalnych kursów wymiany, ani nie kraj bez bankomatów.

👉 [LINK: Dokumenty do Maroka. Paszport, wiza i wjazd bez stresu]
👉 [LINK: Co spakować do Maroka? Lista rzeczy i praktyczne porady]

Z jaką walutą jechać do Maroka – teoria z internetu vs rzeczywistość

Internet powie ci jedno: zabierz euro albo dolary.
Rzeczywistość? Też to potwierdza — ale z kilkoma „ale”.

W praktyce najlepiej sprawdza się euro. Dlaczego?

  • kurs jest stabilny,
  • bardzo łatwo wymienić je na dirhamy,
  • często funkcjonuje prosty przelicznik 1 euro = 10 dirhamów.

Ten przelicznik to marokańska klasyka. Czasem działa na twoją korzyść, czasem nie, ale dzięki niemu bardzo łatwo ogarnąć ceny w głowie. W restauracji, u taksówkarza, na bazarze — wszystko liczysz „na dziesięć”.

Na lotnisku da się wymienić pieniądze i — wbrew obawom — kurs nie jest dramatyczny, jak to na lotniskach bywa. Kurs wymiany dirhama do euro jest „zamrożony”, a jego różnice minimalne, niezależnie od miejsca.

Płacenie kartą w Maroku – gdzie działa, a gdzie kompletnie nie

Jeśli liczysz na płacenie kartą jak w Europie, Maroko bardzo szybko sprowadzi cię na ziemię.

W teorii: karta działa.
W praktyce: działa wybiórczo.

Kartą zapłacisz bez problemu:

  • w większych supermarketach,
  • w sieciowych sklepach,
  • w hotelach i riadach,
  • w lepszych restauracjach w turystycznych miastach.

Ale:

  • w małych knajpkach — raczej nie,
  • na souku — absolutnie nie,
  • u lokalnego sprzedawcy, piekarza czy w kawiarni — gotówka.

To nie jest kwestia zacofania, tylko realiów. Terminale są drogie, prowizje wysokie, a gotówka wciąż rządzi codziennością.
Dlatego zawsze powtarzam jedno zdanie, które naprawdę warto zapamiętać:

W Maroku karta to dodatek, nie podstawa.

👉 [LINK: Co warto wiedzieć, jadąc do Maroka? informacje praktyczne]

Revolut w Maroku – jak z niego korzystam i na co uważać

Revolut to mój osobisty game changer w podróżach, również w Maroku — ale tylko wtedy, gdy wiesz, jak z niego korzystać.

Ja używam go bardzo prosto:

  • trzymam środki w walucie, w której zarabiam,
  • wymieniam na dirhamy dopiero wtedy, gdy potrzebuję,
  • wypłacam gotówkę z bankomatu,
  • płacę kartą wszędzie tam, gdzie się da.

Największy plus? Kurs. Jest po prostu uczciwy, bez ukrytych marż.

Są jednak też minusy:

  • darmowe wypłaty są limitowane,
  • bankomaty w Maroku często doliczają własną prowizję,
  • informacja o prowizji bywa widoczna dopiero po transakcji.

Dlatego najlepiej wypłacać większe kwoty rzadziej, zamiast kilka razy po trochu.

Bankomaty i prowizje – ile to realnie kosztuje

Tak, wypłata z bankomatu w Maroku z zagranicznej karty kosztuje.
Nie — nie są to kwoty, które powinny zepsuć ci urlop. Zwykle nie.

Z mojego doświadczenia:

  • prowizja bankomatu to zwykle kilkadziesiąt dirhamów,
  • w Bank Populaire i BMCI prowizja nie przekracza 40 dh,
  • po przekroczeniu darmowego limitu Revolut dolicza swoją opłatę,
  • łącznie wychodzi kilkanaście złotych za jedną wypłatę.

Czy to boli? Trochę.
Czy warto się o to stresować? Nieszczególnie.

Lepiej wypłacić raz więcej, np. do limitu jednorazowej wypłaty z karty, mieć spokój i skupić się na podróży, a nie na liczeniu każdej złotówki.

UWAGA!

Są też banki, które potrafią pobrać bardzo wysoką prowizję — zdarza się nawet 500 dirhamów za jedną wypłatę. Co gorsza, dowiesz się o niej, dopiero sprawdzając stan konta w aplikacji. Dlatego zawsze polecam wypłacać pieniądze z bankomatów, które informują o kwocie prowizji przed kliknięciem „wypłać”. Albo korzystać ze sprawdzonych przeze mnie 👆

Gdzie najlepiej wymieniać pieniądze w Maroku?

Najprościej? Tam, gdzie znajdziesz kantor. Albo bank. Albo pocztę.

Kursy są wszędzie bardzo podobne, różnice minimalne. Nie ma sensu biegać pół dnia w poszukiwaniu „tego najlepszego”. Ja wymieniam od razu na lotnisku, żeby nie wychodzić do miasta bez dirhamów.

W Marrakeszu kantorów jest mnóstwo, szczególnie w okolicach placu Jemaa el-Fna.

Ale nie wszędzie kantory są powszechne. W mniej turystycznych rejonach i mniejszych miastach bywa trudniej — czasem jest jeden kantor albo tylko bank. Jeśli wiesz, że jedziesz dalej, warto wymienić trochę więcej wcześniej.

I ważna rzecz: nie traktuj wymiany pieniędzy jak sportu ekstremalnego. Oszczędzisz kilka złotych, a stracisz czas i nerwy.

Ile gotówki wziąć do Maroka na start?

To pytanie dostaję najczęściej.

Moja odpowiedź jest prosta:
tyle, żebyś przez pierwsze 1-2 dni nie musiała się niczym martwić.

Dla jednej osoby to zwykle:

  • równowartość 100–200 euro w dirhamach na start,
  • plus karta jako zabezpieczenie.

Resztę spokojnie ogarniesz już na miejscu, wypłacając z bankomatów. Nie musisz mieć ze sobą w gotówce pieniędzy na całą podróż, ani martwić się, czy na pewno wystarczy ci euro.

lokalny souk w marakeszu

Czy można wyjechać z Maroka z dirhamami?

Tak, można. I bardzo możliwe, że tak właśnie zrobisz.

Teoretycznie obowiązują limity wywozu (legalne jest wywiezienie do 2000 dh), ale w praktyce nikt nie sprawdza, czy masz w portfelu 50 czy 200 dirhamów. Większość ludzi wraca z drobnymi, które potem leżą jako pamiątka albo… pretekst do kolejnego wyjazdu.

👉 [LINK: Co warto przywieźć z Maroka? 11 pamiątek + ceny dla lokalsów]

Co bym zrobiła, jadąc do Maroka pierwszy raz

Nie kombinowałabym.
Nie stresowałabym się kursem.
Nie brałabym worka gotówki.

Wzięłabym:

  • kartę wielowalutową (używam Revolut i Wise),
  • trochę euro,
  • i dużo luzu.

Bo Maroko naprawdę nie jest krajem, w którym pieniądze są największym problemem. Największym wyzwaniem jest przestać wszystko kontrolować. A kiedy już to zrobisz, okazuje się, że wszystko jakoś się układa — również w portfelu.

👉 [Jak ubierać się w Maroku? Porady + zdjęcia]

FAQ – najczęstsze pytania o walutę w Maroku

  1. Jaka waluta obowiązuje w Maroku?

    W Maroku obowiązuje dirham marokański i w praktyce bez niego ani rusz.
    W turystycznych miejscach czasem, rzadko, zapłacisz w euro, ale w codziennych sytuacjach — taksówka, kawiarnia, sklep — potrzebna jest lokalna waluta.

  2. Czy w Maroku można płacić kartą?

    Tak, ale nie wszędzie i nie zawsze.
    Karta działa w hotelach, supermarketach i lepszych restauracjach, ale na soukach i w małych lokalach króluje gotówka.

  3. Czy Revolut działa w Maroku?

    Tak, Revolut działa w Maroku i jest jednym z najwygodniejszych rozwiązań.
    Najlepiej sprawdza się do wypłat z bankomatów i płatności kartą tam, gdzie są terminale.

  4. Ile gotówki wziąć do Maroka?

    Na start wystarczy 100–200 euro na osobę.
    To spokojnie pokryje pierwsze dni, a resztę możesz dobrać na miejscu z bankomatu.

  5. Czy warto kupować dirhamy w Polsce?

    W Polsce nie da się kupić dirhamów.
    Jest to waluta niewymienialna poza Marokiem.

  6. Czy można wyjechać z Maroka z dirhamami?

    Tak, można bez problemu wyjechać z Maroka z niewielką ilością dirhamów.
    W praktyce nikt nie sprawdza drobnych kwot, które zostają po podróży.

Wpis był przydatny? Możesz postawić mi wirtualną kawę, już od 8 zł i jednorazowo. Dziękuję, że doceniasz moją pracę i wspierasz utrzymanie bloga!

wirtualna kawa buycoffee.to blondynka w maroku